Kategorie blog
Recenzja (test) dysz rotacyjnych MP Rotator - Hunter

Przedstawiamy popularne, "hunterowskie" dysze rotacyjne MP Rotator, których nazwa wywodzi się od skrótu: MP - matched precipitation znaczy dopasowany opad; Rotator - multi-trajectory rotating stream oznacza rotujące strumienie o zróżnicowanej trajektorii. Terminologia ta dobrze opisuje ten produkt i to w jaki sposób on działa. Na podstawie wieloletniego doświadczenia, pracy, obserwacji postaramy się obiektywnie go zrecenzować oraz przedstawić jak w praktyce wygląda jego zastosowanie. Długotrwałe korzystanie, z dysz MP Rotator pozwoliło nam je doskonale przetestować i sprawdzić, oraz podzielić się fachową opinią na temat ich działania. W naszej analizie będziemy odnosić się do rzetelnych i sprawdzonych danych dostarczanych przez firmę Hunter. Pod ocenę poddamy całą gamę dysz MP Rotator, a nie konkretne modele.

Przyjrzyjmy się więc poszczególnym zagadnieniom dotyczącym wyżej wymienionych dysz wskazując ich zalety i wady.

 

Jakość, wykonanie

Dysza wykonana z dużą precyzją
Precyzja wykonania dyszy MP 1000 90-210

Pierwsze co zauważamy, gdy dysza trafi w nasze ręce to jakość wykonania, co do której nie można mieć żadnych zarzutów. Tworzywo z jakiego jest wykonana, od początku robi dobre wrażenie, a z czasem to przypuszczenie w pełni się potwierdza. Charakterystyczne wyżłobienia, choć dość drobne wykonane są z dużą precyzją, "czysto" - bez artefaktów. Ta jakość wykonania skutkuje tym, że samoistne awarie zdarzają się niezwykle rzadko.

 

Uszkodzony MP Rotator
Jedyna napotkana, fabrycznie uszkodzona dysza

Jedną z dwóch, najczęstszych awarii z jaką się spotkamy, to nadmierne rozkręcanie się (rozpędzanie się) dyszy, które zupełnie zmienia obszar nawadniania i kwalifikuje ją do wymiany. Najczęstsze, nie znaczy tu często, to średnio od zera do dwóch dysz w sezonie z kilkuset, które objęte są naszym serwisem. Zwykle ta usterka występuje tam, gdzie ciśnienie w systemie jest blisko górnej granicy użytkowania (3,8 bara) i dotyczy najczęściej modeli o kącie pracy 360 stopni (choć nie tylko). Część tych awarii może być też efektem działania jakiegoś zewnętrznego czynnika - uderzenie lub najechanie, które nie pozostawiło widocznych śladów.

Jest też druga awaria, która dotyczy tylko jednego z modeli - MP 3500 90-210. Bez wyraźnej przyczyny po pewnym czasie (nawet po jednym sezonie) dysza przestaje się kręcić i jest nie do naprawienia. Ręczne poruszona dysza zwykle po chwili znów zatrzymuje się i wymaga wymiany.

Z doświadczenia instalatora i sprzedawcy możemy dodać, że na wiele tysięcy zainstalowanych i sprzedanych MP rotatorów, dotychczas tyko jeden był uszkodzony fabrycznie i nie działał od samego początku.

Zastosowanie

Wielką zaletą rotatorów jest ich wszechstronność i elastyczność stosowania. Od najwęższych pasów przez pełne łuków labirynty po całkiem spore otwarte powierzchnie. Już na etapie planowania możemy skupić się na odpowiednim rozmieszczeniu zraszaczy, nie martwiąc się o to, czy nawadnianie będzie równomierne. Tu w grę wchodzi właśnie "dopasowany opad", jedno z głównych założeń produktu. Wszystkie dysze z rodziny MP Rotator mają opad na poziomie 10 - 11 mm/h - układ na bazie kwadratu, a w zakresie od 12-13 mm/h - układ  na bazie trójkąta (przy ciśnieniu 2,8 bara) [uwaga - seria 800SR i 815 mają te wartości podwyższone i raczej staramy się nie łączyć ich w jednej strefie z pozostałymi]. Opad jest niezależny od ustawionego kąta czy zasięgu, oczywiście pod warunkiem zachowania reguły "head to head" (wytyczna firmy Hunter, co do rozmieszczenia zraszaczy). Jako, że w zestawie mamy dysze o zasięgu od 3 m (MP 1000) do tych powyżej 9 m (MP 3000) i kącie pracy od 90 do 360 stopni, specjalną dyszę narożną (MP Corner), dysze specjalne o prostokątnym obszarze podlewania oraz takie o bardzo małym zasięgu (MP 800SR). Nieczęsto znajdzie się zakątek, którego nie będziemy w stanie satysfakcjonująco podlać.

Czy zastosowanie dysz ma jakieś ograniczenia? Naszym zdaniem, na dużych powierzchniach ekonomicznie korzystne jest stosowanie standardowych zraszaczy turbinowych. Dysza MP 3000 360 (podlewa koło o promieniu 9 m) zużywa około 14 litrów wody na minutę, a to więcej niż taki PGP Ultra z dyszą nr 3 (niebieską), który osiąga promień ponad 11 m.

Nie wliczając szarej dyszy (MP 3000 360), w pozostałych przypadkach zapotrzebowanie na wodę jest na niskim lub bardzo niskim poziomie, co także ułatwia projektowania. Modele MP 1000 wymagają wyższego minimalnego ciśnienia i dobrze to widać w trakcie pracy. To one jako pierwsze przestają poprawnie działać, gdy ciśnienie spadnie w okolice 2 barów.

Charakterystyka podlewania

Strumienie rotatora w promieniach słońca
Strumienie rotatorów w słońcu

Rotatory pracują dosyć cicho, zwarte strumienie są odporne na wiatr (to nie tylko slogan reklamowy, ale fakt). Niewiele jest drobnych kropelek (mgiełki) podatnych na wiatr. Pojawiają się głównie przy samym zraszaczu, szybko osiadają na gruncie, wydaje się, że to wręcz zamierzony efekt. Opad jest tak dobrany, że nie powoduje natychmiastowych spływów i kałuż. Nie jest to jakaś unikatowa cecha, ale miło, że i tu występuje.

Warto zaznaczyć, że MP Rotatory zachowują się na krawędziach inaczej niż klasyczne rotory lub dysze statyczne. Można powiedzieć, że krótsze strumienie podlewają nieco większy kąt, niż te dłuższe. Jest to efektem skracania dłuższych strumieni przy zbliżaniu się do krawędzi. Strumienie nie znikają od razu, a jedynie bardzo szybko skracają wciąż obracając, a na maksymalny dystans woda już nie dociera. Efektem jest charakterystyczny mokry ślad, który można zobaczyć na powierzchni graniczącej z trawnikiem. Jego największa szerokość mieści się w granicy 5 - 10 cm. Inne rodzaje zraszacze również "zahaczają" krawędź, ale wzór jest inny bo "szerzej" podlany jest obszar znajdujący się najdalej od zraszacza.

W przypadku rotatorów należy trzymać się, wcześniej wspomnianej zasady - od głowicy do głowicy (head to head). Tam gdzie kończy podlewać jeden zraszacz, tam powinien zostać zainstalowany kolejny. Chodzi głównie o to, aby  zachować dopasowanie opadu. Im większe odstępstwo od zaleceń tym jednorodność gorsza. Można się o tym niestety przekonać na intensywnie nasłonecznionych krawędziach trawnika. Ciężko to nazwać wadą, gdyż dotyczy wszystkich zraszaczy, ale tu efekt jest wyraźniejszy.

Regulacja i montaż

Regulacja jest niezwykle prosta i szybka. Kąt można zmienić bez użycia narzędzi (ręką), ale na dłuższą metę, staje się to niewygodne (zwłaszcza gdy jest zimno). Warto wykorzystać do tego prosty kluczyk, który umożliwia również zmianę zasięgu. Tu także, regulacja jest łatwa i precyzyjna. Najlepsze jest to, że  regulacja działa prawie tak samo dobrze zaraz po zainstalowaniu jak i po kilku sezonach. Inne zraszacze często mają z tym problem (np. SRM-04).

Zestaw dysz MP
Organizer świetnie sprawdza się w trakcie montażu

Niestety z regulacją wiąże się też pewna wada. Ustawienie zasięgu dyszy o kącie 360 stopni (np. MP 2000 360) zawsze kończy się mokrymi nogawkami i butami, bo regulacji dokonujemy w trakcie ich pracy, a wtedy nie bardzo jest się gdzie schować. Trzeba to robić w strumieniach wody zraszacza regulowanego i sąsiednich zraszaczy. Na szczęście konieczność takiej regulacji nie zdarza się często. Szkoda też, że kąta pracy nie można ustawić "na sucho".

Montaż jest równie prosty. Jedną ręką przytrzymujemy tłok zraszacza, drugą wkręcamy dyszę - bez użycia narzędzi. Kąt zerowy ustawiamy przekręcając tłok zraszacza, tak aby znacznik kąta zerowego znalazł się w odpowiednim miejscu. Dobrze, że pomyślano o oznaczeniu, które można wyczuć palcem, bez patrzenia na dysze. Dalszej regulacji dokonujemy już na pracującym zraszaczu (w trakcie podlewania).

Eksploatacja i konserwacja

Nie zaobserwowaliśmy jakichkolwiek problemów po dłuższym czasie użytkowania dysz MP Rotator. Filtr przyczepiony do dyszy spisuje się świetnie, nie gubi się i bardzo skutecznie chroni przed zabrudzeniem. Konieczność jakiejkolwiek ingerencji zdarza się okazjonalnie. Zalanie zraszacza wodą z dużą domieszką piachu lub ziemi może spowodować zakleszczenie. Zazwyczaj taki stan jest odwracalny i wymaga jedynie wykręcenia dyszy, poruszenia, opłukania i wkręcenia na miejsce. Takie sytuacje najczęściej przytrafiają się tuż po instalacji systemu nawadniania, gdy cały teren jest wzruszony, a ziemia luźna.

Poza wspomnianym wcześniej modelem MP 3500, ilość usterek jest bardzo mała, co jest najprawdopodobniej efektem wykorzystaniem dobrych materiałów i niewielkiej ilości ruchomych części, które mogą się zużyć lub zablokować.

Odporność na uszkodzenia mechaniczne

Niestety rotatory nie znajdują się się w czołówce tej klasyfikacji. O ile zwykła komunikacja (chodzenie, rower) nie robi na nich wrażenia, to "muśnięcie" kosiarką czy wertykulatorem to niemal pewna wymiana. Inne zraszacze np. PGJ-04, potrafią taki drobny incydent przetrwać bez strat. Wrażliwość wynika bezpośrednio z koncepcji dyszy i trzeba się z nią pogodzić.

Cena

Ostatnim (ale równie istotnym) kryterium jest cena. W pierwszej chwili może szokować, bo za element wielkości standardowej dyszy statycznej musimy zapłacić nawet sześciokrotnie więcej. Jednak jeśli porównać cenę do rotorów, to okazuje się, że MP Rotator z korpusem kosztuje porównywalnie do PGJ-04. Tak też należy na to spojrzeć, jak na pełnoprawny zraszacz, niezależnie od jego wielkości, ale przez pryzmat jego możliwości.

Podsumowanie

Finalnie możemy z czystym sumieniem stwierdzić, że mamy do czynienia z naprawdę dobrym produktem. Przymykając oko na niezbyt udany model MP 3500, można go śmiało polecić, bo w większości przydomowych systemów nawadniających sprawdzą się w stu procentach.

Zalety: Wady:
 + równomierne podlewanie  - cena
 + wszechstronne zastosowanie  - podatne na uszkodzenia mechaniczne
 + łatwe w regulacji  - nie wszystkie dysze są jednakowej jakości
 + niezawodne  - częściowy brak regulacji "na sucho"
 + trwałe  - dużo ilość modeli może wprowadzać zamieszanie
 + filtr  
 + łatwy montaż  
 + dobre oznaczenie kolorystyczne  

Odnośniki

Kategoria zawierająca dysze MP Rotator w naszym sklepie [Dysze > Rotacyjne (MP Rotator)]

Strona producenta dysz [www.hunterindustries.com]

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl